W pokoju 108 godzin przeszło praktycznie bez problemów. W samochodzie-chłodni, w którym powoli zmniejszano temperaturę – również po 108 godzinach pracy konsola nadal działała. Myślicie, że PS3 zabiła sauna? Też tak myślałem. Prawda jest jednak taka, że z testu w saunie konsola również wyszła „żywa”. Co więcej po tych wszystkich zabójczych próbach urządzenie wróciło na swoje stałe miejsce pobytu i nadal ma się dobrze.Wniosek? Jest coś, w czym PlayStation 3 naprawdę rządzi. 360-ka pada bez utrudnień. Brawo Sony, za bezawaryjność macie u mnie ogromny plus!
[AKTUALIZACJA]: Oczywiście ekran i pady były poza chłodnią i sauną, podobnie jak osoby testujące konsole.
